„Nie chcę uczyć się gramatyki. Chcę po prostu mówić po niemiecku”.

To zdanie słyszę naprawdę często. I doskonale rozumiem, skąd bierze się takie podejście. Dla wielu osób gramatyka kojarzy się ze szkołą, tabelkami, odmianą czasowników, przypadkami i żmudnym rozwiązywaniem ćwiczeń. Tymczasem osoba dorosła zazwyczaj nie uczy się niemieckiego po to, żeby zdawać kolejne testy. Chce poradzić sobie w pracy, zrobić zakupy, zadzwonić do lekarza, załatwić sprawę w urzędzie albo po prostu swobodniej rozmawiać.

Czy to jednak oznacza, że najlepiej całkowicie zrezygnować z gramatyki?

Moim zdaniem nie. I właśnie temu tematowi poświęciłam mój najnowszy artykuł na iKobiece.pl: „Chcesz mówić po niemiecku? Tego błędu w nauce języka lepiej unikaj”.

Sama znajomość słówek nie wystarczy

Wyobraź sobie, że znasz kilkaset niemieckich słów. Potrafisz nazwać przedmioty, znasz sporo czasowników, przymiotników i przydatnych zwrotów. To świetna baza, ale jeszcze nie oznacza, że automatycznie potrafisz swobodnie budować wypowiedzi.

Żeby druga osoba dobrze zrozumiała, co chcesz przekazać, musisz połączyć te słowa w logiczne zdanie. Trzeba wiedzieć, kto coś zrobił, kiedy to zrobił, komu, gdzie i dlaczego. W języku niemieckim ogromne znaczenie mają również szyk zdania, miejsce czasownika, przypadki czy rodzajniki.

Gramatyka nie jest więc przeszkodą w komunikacji. Dobrze wykorzystana pomaga tę komunikację uporządkować.

Gotowe zdania są pomocne, ale mają swoje ograniczenia

Bardzo lubię naukę całymi zwrotami i gotowymi konstrukcjami, bo pozwala szybciej zacząć używać języka. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy uczymy się wyłącznie zdań na pamięć.

Jeśli rozmówca zada pytanie trochę inaczej niż się spodziewaliśmy albo sytuacja zmieni się choćby nieznacznie, może się okazać, że gotowy zwrot już nie wystarcza.

Znajomość podstaw gramatyki daje wtedy coś niezwykle ważnego: samodzielność. Zamiast odtwarzać jedno zapamiętane zdanie, możesz wykorzystać poznaną konstrukcję i stworzyć własną wypowiedź.

Nie chodzi o to, żeby od razu mówić skomplikowanymi zdaniami. Na poziomie A1 wystarczą konstrukcje odpowiednie dla A1, a na A2 można stopniowo je rozbudowywać. Najważniejsze jest to, żeby mieć solidne podstawy i umieć z nich korzystać.

Nie trzeba mówić perfekcyjnie

To bardzo ważne: uczenie się gramatyki nie oznacza, że podczas każdej rozmowy masz analizować każdą końcówkę i bać się każdego błędu.

Błędy są naturalną częścią nauki języka. Popełnia je każdy, kto rzeczywiście zaczyna mówić.

Czym innym jest jednak popełnienie błędu, a czym innym wielokrotne utrwalanie tej samej niepoprawnej konstrukcji. Jeśli przez długi czas powtarzamy coś w niewłaściwy sposób, zaczynamy przyzwyczajać się do tej formy. Później znacznie trudniej jest zmienić utrwalony nawyk.

Dlatego warto od początku znać podstawowe zasady. Nie po to, żeby mówić bezbłędnie, ale po to, żeby stopniowo budować coraz lepsze zdania.

„Dzieci uczą się bez gramatyki” – czy na pewno?

Często pojawia się też argument, że dzieci przecież nie uczą się tabel gramatycznych, a mimo to świetnie opanowują język.

To prawda, ale warunki, w których dziecko uczy się języka ojczystego, są zupełnie inne. Przez wiele godzin dziennie słyszy poprawne konstrukcje, powtarza je setki razy i ma nieustanny kontakt z językiem. Dorośli w naturalny sposób dostarczają mu poprawnych wzorców.

Osoba dorosła ucząca się niemieckiego najczęściej nie ma takich możliwości. Ma pracę, rodzinę, obowiązki i znacznie mniej kontaktu z językiem. Właśnie dlatego świadome poznanie podstawowych zasad może bardzo przyspieszyć naukę.

Gramatyka pozwala zrozumieć mechanizmy, które dziecko przyswaja naturalnie przez lata.

Gramatyka i słownictwo powinny iść razem

Nie jestem zwolenniczką nauki samej gramatyki. Można znać wszystkie reguły i nadal mieć problem z powiedzeniem kilku zdań podczas prawdziwej rozmowy. Tak samo jednak sama znajomość słownictwa nie wystarczy, jeśli nie wiemy, jak połączyć słowa w poprawną wypowiedź.

Najskuteczniejsze jest połączenie kilku elementów: słownictwa, podstaw gramatyki, słuchania, czytania i regularnego mówienia.

Poznajesz konstrukcję, od razu tworzysz z nią własne zdania, używasz jej w rozmowie, popełniasz błędy, poprawiasz je i próbujesz ponownie. Właśnie wtedy gramatyka przestaje być teorią, a zaczyna być narzędziem.

Gramatyka ma pomagać Ci mówić

Chciałabym trochę odczarować samo słowo „gramatyka”. Nie musi ono oznaczać godzin spędzonych nad tabelami i zapamiętywaniem wyjątków. Można uczyć się jej bardzo praktycznie, na przykładach i sytuacjach z codziennego życia.

Jeżeli ktoś mówi mi: „Ja chcę po prostu mówić”, odpowiadam: świetnie – właśnie dlatego warto znać podstawową gramatykę.

Nie po to, żeby znać każdą możliwą regułę, lecz po to, żeby samodzielnie budować zdania, rozumieć ich konstrukcję i nie być uzależnionym wyłącznie od wyuczonych na pamięć zwrotów.

Gramatyka w praktyce

Takie podejście przyświecało mi również podczas tworzenia książki „Niemiecki dla każdego. Zacznij mówić! Kurs z ćwiczeniami”. Połączyłam w niej słownictwo, praktyczne dialogi, rozmówki i gramatykę, ponieważ uważam, że właśnie te elementy powinny wspierać się nawzajem.

Nie chodzi o to, żeby najpierw przez rok uczyć się zasad, a dopiero później rozpocząć mówienie. Najlepiej rozwijać obie te umiejętności równolegle.

Jeżeli chcesz przeczytać więcej o tym, dlaczego całkowite pomijanie gramatyki może utrudnić naukę mówienia, zapraszam Cię do mojego najnowszego artykułu:

„Chcesz mówić po niemiecku? Tego błędu w nauce języka lepiej unikaj”

Gramatyka nie musi stać na drodze do swobodnego mówienia. Dobrze wykorzystana może właśnie tę drogę znacznie ułatwić.

DOŁĄCZ DO KURSU DEUTSCH SYSTEMATISCH!

Deutsch Systematisch to kurs języka niemieckiego online, do którego stworzenia wykorzystałam najlepsze techniki umożliwiające skuteczną, samodzielną naukę. 

Na wygodnej platformie on-line w każdym tygodniu będziesz wykonywać ćwiczenia gramatyczne, zadania z rozumienia ze słuchu, oraz poznasz nowe, przydatne słownictwo. Kurs dostępny jest na dwóch poziomach zaawansowania: A1/A2 oraz B1/B2.

Dodaj komentarz