Czy studiowałaś/eś w Polsce, masz ukończone kursy i/lub szkoły zawodowe? Pracujesz w Niemczech dorywczo i marzysz o pracy w zawodzie, ale ciągle sobie wmawiasz, że to „nie jest dla Ciebie”? Nie bój się!

Kącik inspiracji – to miejsce, które pokaże Ci historię naszych rodaków, który przeszli drogę, która pozwoliła im na pracę we własnym zawodzie w Niemczech. Co jakiś czas będą publikowane wywiady z kolejnymi osobami, które mają za zadanie Ciebie zainspirować, żeby Ci udowodnić, że wszystko da się zrobić, jeśli się czegoś mocno chce 😊

Czy jest konieczne uznanie dyplomu w Niemczech? Czy należy mieć zdany egzamin językowy na wysokim poziomie? Czy uznanie dyplomu ma sens? Poczytaj historię osób, które przeszły już tę drogę 😊

(ta strona może Ci się przydać: https://www.anerkennung-in-deutschland.de)

Pokaż nam swoją historię w kąciku inspiracji!
Możesz zareklamować swoją usługę.
Możesz też być całkowicie anonimowy!
Napisz do mnie odpowiadając na poniższe pytania:

  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
  2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
  3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
  4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
  5. Gdzie szukałaś pracy?
  6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
  7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
  8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
  9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
  10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
  11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?
  12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?
  13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
  14. Czy jesteś szczęśliwa?
  15. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊

Pielęgniarka

  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?


– 17 października minie 5 lat jak jestem w Niemczech.

  1. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Niemieckiego uczę się od początku po przyjeździe ale tak konkretnie to 2 lata.

  1. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Po przyjeździe do obcego kraju oczywiście problemem była komunikacja po Niemiecku i stres przed mówieniem.

  1. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Tak od samego początku pracuję w swoim zawodzie, jestem pielęgniarką z 35 letnim stażem pracy. Ale na początku przed uznaniem kwalifikacji mogłam pracować w placówkach opieki jako pomoc.

  1. Gdzie szukałaś pracy?

– Pracy szukałam będąc jeszcze w Polsce. Pierwszą pracę znalazłam przez Zeit firmę rekrutującą pracowników do pracy domach opieki.

  1. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

–  Po zdaniu certyfikatu językowego mój dyplom został automatycznie uznany i otrzymałam numer jako niemiecka pielęgniarka.

  1. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– W moim typie pracy regularnie są przeprowadzane szkolenia specjalistyczne aktualizujące, większość z nich kończy się zdaniem egzaminu otrzymaniem certyfikatu potwierdzającego odbycie kursu.

  1. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?

– Cały komplet polskich dokumentów, świadectw i zaświadczeń musiał być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego i dopiero przedstawiany w niemieckich urzędach.

  1. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– Przed uznaniem kwalifikacji praca była cięższa i na niższym poziomie samodzielności i fachowości. Uznanie dyplomu pozwoliło na pracę w swoim zawodzie i samodzielność.

  1. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Nauka języka niemieckiego i jednocześnie praca w systemie  zmianowym, adaptacja do nowych warunków życie i pracy na dużo niższym standardzie.

  1. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Praca w Niemczech dla mnie jest bardziej dopasowana do kwalifikacji jest lżejsza i wynagrodzenie jest nieporównywalne do tego jakie miałam pracując w kraju.

  1. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Po uznaniu kwalifikacji nie odczuwałam żadnego mobbingu w pracy, pracuję na równi z pracownikami niemieckimi.

  1. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Znajomość podstawowa języka, zatrudnienie przez dobrą i rzetelną firmę werbującą pracowników, a po uznaniu kwalifikacji samodzielne zatrudnienie bez pośredników.

  1. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak jestem szczęśliwa.

  1. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊

Pracuję w Intensivpflege to firma świadcząca opiekę w systemie 1:1 /jeden pacjent jedna pielęgniarka/ daje świetne możliwości samodzielności zaangażowania i dobrych zarobków.

  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?

– Mieszkam w Niemczech od prawie 5 lat.

  1. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Z językiem niemieckim kontakt miałam w zasadzie od gimnazjum, ale w czasie studiów skupiłam się wyłącznie na języku angielskim. Także o prawdziwej nauce niemieckiego można mówić dopiero, po moim wyjeździe do Niemiec. Czyli 5 lat

  1. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Razem z Mężem wyjechaliśmy na Bawarię, pierwsze zderzenie z tutejszym dialektem było dla mnie bardzo dołujące.

  1. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Tak, pracuję w swoim zawodzie. Jestem automatykiem w dziale utrzymania ruchu w fabryce produkującej podwozia i inne części do samochodów.

  1. Gdzie szukałaś pracy?

– Ze względu na barierę językową pracy szukałam po przyjeździe przez niemieckich pośredników, tzw. Leihfirmen. Większość proponowanych stanowisk nie było pracą w zawodzie.

  1. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
  2. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
  3. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
  4. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– W przypadku mojej firmy nie było wymagane uznawanie zawodu, wystarczyło pokazanie dyplomów ukończenia studiów, oczywiście w wersji w języku niemieckim.

w Leihfirmie jeszcze zanim znaleźli mi pracę musiałam napisać mały egzamin zawodowy i dopiero wtedy skierowali mnie na rozmowę kwalifikacyjną do mojej firmy. Plus w firmie w pierwszym tygodniu musiałam odbyć szkolenie bhp

  1. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Najtrudniejsza okazała się bariera językowa. Praca sama w sobie nie stanowiła problemu, bo programy, w których programuję dostępne są w języku angielskim, ale kontakt z kolegami był na początku bardzo ciężki. Nie miałam pojęcia, jak po niemiecku wymówić nazwy wszystkich narzędzi, które potrzebowałam do pracy, a gdy wystąpiła na linii jakaś awaria, nie potrafiłam jasno przekazać, co dokładnie się zepsuło i jak musimy naprawić usterkę.
Próbowałam ratować się wtedy językiem angielskim, ale i to nie odnosiło skutku. Dopiero krok po kroku w każdy dzień uczyłam się samego języka, jak i tych specjalistycznych słówek i powoli, powoli sytuacja się poprawiała

  1. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Praca sama w sobie wygląda bardzo podobnie, zakres obowiązków również. W moim przypadku różnica polega bardziej na mentalności współpracowników.

  1. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Pierwsza umowa jaką podpisałam z Leihfirmą była nie na stanowisko automatyka, a mechanika przemysłowego, a co za tym idzie i pensja dla mnie zdecydowanie mniejsza. Wydaje mi się, że nie była to dyskryminacja związana z samym pochodzeniem, a zwyczajnie wykorzystanie okazji małej znajomości języka. Ja byłam zadowolona, bo znalazłam fajną pracę i do głowy nie przyszło mi, żeby wykłócać się wtedy o nieścisłości w stanowisku, a Leihfirma na tym zarabiała. Na szczęście po pół roku moja firma zatrudniła mnie już bezpośrednio.
Początkowa nieufność w samej pracy związana była zwyczajnie z moim stanowiskiem i chęcią przetestowania, czy rzeczywiście coś potrafię i czy jako kobieta poradzę sobie w utrzymaniu ruchu, ale to już nie ma nic wspólnego z pochodzeniem i wszędzie wygląda podobnie
Jeśli chodzi o postępy w nauce, to mam wrażenie, że koledzy raczej mi kibicowali i zawsze mogłam liczyć na pomoc. Mieliśmy umowę, że zawsze jak coś przekręcę albo popełnię jakiś błąd, to mają mnie poprawiać. Także o żadnej dyskryminacji tylko dlatego, że jestem z Polski nie było mowy.
13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Co poradziłabym? Przede wszystkim nie zniechęcać się szybko i nie zgadzać się na pierwszą lepszą pracę, która w ogóle nie spełnia naszych oczekiwań. Rynek pracy jest naprawdę duży i Niemcy potrzebują dobrych fachowców, niezależnie od ich pochodzenia.
Jeśli zaczniemy pracę całkiem niezwiązaną z naszym wykształceniem, to później będzie coraz trudniej odważyć się zmienić stanowisko, tym bardziej, że człowiek będzie coraz więcej zapominał. Dobrym pomysłem są też zawsze jakieś kursy zawodowe odbyte w Niemczech, na to pracodawca też dobrze patrzy, a i nam wpadnie kilka nowych specjalistycznych słówek.
I na pewno nie zniechęcać się problemami językowymi. Jeśli sami będziemy zdeterminowani i przyłożymy się do nauki, to na efekty nie trzeba będzie długo czekać, a że czasem czegoś nie zrozumiemy? Trudno! Z każdym dniem będzie coraz lepiej.

  1. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak, jestem szczęśliwa. Mam pracę, którą bardzo lubię, świetnych współpracowników i co najważniejsze wizję dalszego rozwoju zawodowego.

1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
– Oficjalnie mieszkam w Niemczech od marca 2016 roku. Wcześniej przyjeżdżałam na wakacje.

2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Od podstawówki 😊

3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Wykorzystać wiedzę językową którą miałam. W Polsce na studiach nie przykładano dużej wagi do swobodnego wypowiadania się oraz do nauki języka potocznego. Poza tym cała papierologia. Część papierologi i tak mnie ominęła, bo przyjechałam do Niemiec jako studentka – stypendystka, mimo to zasypali mnie na „dzień doby” masą listów.

4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Tak, pracuję w swoim zawodzie, jestem nauczycielką języka niemieckiego. Piszę także e-booki i inne materiały językowe.

5. Gdzie szukałaś pracy?

– Założyłam własną działalność.

6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

–  Nie musiałam uznawać dyplomu, ponieważ skończyłam studia w Niemczech.

7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– Nie musiałam, ale ciągle się doszkalam – nie można stać w miejscu 😊

8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?

9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– W moim zawodzie – jako korepetytor, raczej nikt nie pyta o uznanie dyplomu, ale gdyby ktoś z tym samym zawodem chciał pracować w szkole, to bez uznania dyplomu niestety by się to nie udało.

10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Ogarnięcie wszystkich papierów i uświadomienia sobie jakie mam prawa i obowiązki. Mieszkam w Niemczech 5,5 roku, a mam 7 pełnych segregatorów dokumentów!

11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Nigdy nie pracowałam w Polsce jako nauczyciel języka niemieckiego w szkole, więc trudno mi powiedzieć. Ale porównując nauczycieli akademickich w Polsce i w Niemczech, mam wrażenie że w Niemczech bardziej angażują się w swoją pracę.

12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Nie. Wcześniej, zanim otworzyłam swoją działalność, a byłam jeszcze na studiach, pracowałam w kawiarni. Nie doświadczyłam tam mobbingu, ale należy pamiętać, że każdy z nas pochodzi z innego domu i co innego z niego wyniósł. Zawsze trafi się na fajnych i mniej fajnych dla nas ludzi. I nie zawsze wynika to z dyskryminacji 😊

13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Nigdy się nie poddawajcie! Właśnie dlatego powstał kącik inspiracji, żebyście ZAWSZE wierzyli w swoje możliwości. Niemcy mają od nas przewagę w języku, ale jeśli chodzi o wiedzę wyniesioną ze studiów czy kursów, w niczym nie jesteśmy gorsi! Pamiętajcie, jeśli postawimy sobie cel, zbudujemy motywację i determinację do działania. Nie róbcie całe życie czegoś, co nie sprawia Wam radości. Zróbcie kurs/uznajcie zawód – to tylko 2-3 lata Waszego życia, które zadecyduje o kolejnych aż do emerytury 😊

I nie zapominajcie o nauce języka. Trudno żyje się ludziom w Niemczech, którzy nie znają języka i ciągle muszą prosić kogoś o pomoc. A pracodawca też bardzo docenia osoby, które się uczą i szybko zauważa, kiedy ktoś podejmie naukę 😊

14. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak, realizuję swoje plany i marzenia, które w mojej głowie nigdy się nie kończą. A w Niemczech, będąc po germanistyce czuję się jak ryba w wodzie!

15. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊

Znacie mnie! Jestem właścicielem strony na której jesteś, jestem nauczycielką języka niemieckiego, udzielam korepetycji, tworzę ebooki i materiały pomagające w nauce. Jestem także współwłaścicielką grupy dla kobiet w ciąży w Niemczech. Prowadzę facebooka, instagram, newsletter i troszeczkę tik tok. Wszędzie mnie pełno! Ale to tylko po to, żeby ułatwić Wam naukę 😊

Ściskam Was mocno!

Patrycja

1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
– Mieszkam w Niemczech od 6 lat

2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Uczę się niemieckiego od 5 lat

3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Oczywiście zaklimatyzowanie się w tak wielkim mieście jakim jest Frankfurt i nauka języka, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam styczności z niemieckim (ani w szkole ani w życiu codziennym)

4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Ukończyłam studia administracyjne w Polsce i pracuję w Buchhaltung

5. Gdzie szukałaś pracy?

– Pracy szukałam głównie w internecie i gazetach

6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

– Tak musiałam uznać moje dyplomy w Niemczech i był to dla mnie proces bardzo łatwy, gdyż załatwiałam wszystko przez Arbeitsamt.

7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– W pracy miałam tylko jedno wprowadzające szkolenie które trwało 4 godziny, to wszystko

8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?

– Tak potrzebne były i tak, musiałam je tłumaczyć

9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– Dzięki temu dostałam pracę, korzyści są więc ogromne

10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Najtrudniejsze było zderzenie z językiem, bardzo było mi trudno to opanować, a potem chodzenie do szkoły vhs i dalsza nauka

11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Tak naprawdę w Polsce nie pracowałam na „normalnym” stanowisku, bo wyjechałam zaraz po studiach. Pracowałam na umowę zlecenie oraz miałam staż w banku, więc nie bardzo mogę się wypowiedzieć w tej kwestii

12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Nie doświadczyłam, wręcz przeciwnie: moi koledzy wiedzą że mój niemiecki nie jest perfekcyjny i dlatego dużo mi pomagają. Tłumaczyli mi wszystko co i jak wygląda w firmie, powoli tak żebym zrozumiała

13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Na pewno trzeba zrobić uznanie dokumentów jeśli studiowałeś. To podstawa. A potem próbować i próbować i szukać pracy wszędzie dosłownie i nie bać się chodzić na rozmowy kwalifikacyjne po niemiecku

14. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak!!

1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
– Mieszkam od września 2015 roku w Niemczech w małym mieście Weißenfels.

2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Uczę się języka Niemieckiego od pierwszego dnia przyjazdu tutaj, pomimo że miałam niemiecki w liceum i znałam jakieś podstawy było mi strasznie trudno na początku.

3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Zmierzenie się z rzeczywistością, kulturą, załatwienie czegokolwiek było mega stresujące.

4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Tak pracuję w swoim zawodzie od 7.06.2021. Jestem tzw. tutaj Kindheitspädagogin.

5. Gdzie szukałaś pracy?

– W sumie od pierwszego dnia jak tutaj byłam chciałam pracować w swoim zawodzie który zdobyłam w Polsce. Po kilku miesiącach jak dowiedziałam się wszystkiego na temat miasta wiedziałam gdzie będę pracować i co chce robić.  Tak więc moim celem było dostać się do pracy w miejskim przedszkolu u Nas w mieście. Lecz do momentu kiedy zdobyłam wszystkie potrzebne mi dokumenty pracowałam pod różnymi pośrednikami w sumie w swoim zawodzie lecz pod innymi nazwami by ominąć wszelkie luczki związane z dokumentami.

6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

– Tak, niestety . Trwało to dość długo bo żeby uznać trzeba mieć minimum  poziom językowy B2. To wiązało się z tym że musiałam ukończyć wszelkie kursy językowe, przetłumaczyć wszelkie dyplomy z języka polskiego na język niemiecki , co wiązało się z olbrzymimi kosztami. Ciągle coś jeszcze brakowało i w sumie zeszło mi około 4 i pół roku.

7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– Nie, egzaminów jako takich nie musiałam zdawać. Jedynie te kursy językowe kończyły się egzaminami. No ale stricte do mojego uznania nie musiałam nic zdawać. Aczkolwiek dużym plusem dla mnie było to że już pracowałam w przedszkolu ale bez uznania i zbierałam od dyrektorów opinie na temat mojej pracy. I to już dało mi wiele korzyści np. nie musiałam robić praktyki lub stażu by wdrążyć się w pracę a czasem tego wymagają.

8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?

– Tak, wszystkie dokumenty począwszy od uznania matury trzeba było przetłumaczyć i powoli uznawać. Bo nie wszystko znajdowało się w jednej instytucji to proces naprawdę dla wytrzymałych bo nie ukrywam że moje nerwy sięgały nieraz zenitu. I już miałam dość, chciałam odpuścić i wrócić do Polski.

9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– Tak, teraz mogę normalnie starać się o pracę w mieście w którym mieszkam. Nie potrzebuję pośredników, którzy żyrują na mnie. Płaca jest dużo większa i warunki pracy również.

Bez uznania byłam tylko pomocą głównego wychowawcy. A teraz mam samodzielne stanowisko i mogę sama decydować co chce robić z moimi dzieciakami.

10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Zawsze jedynym problemem jest obycie z językiem. Mimo że uczę się już długo tego języka dalej nie przestaje mnie zadziwiać to ile jeszcze nie umiem, nie wiem, nie rozumiem. Język potoczny który jest moją pietą achillesową.

11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Niestety nie, ponieważ nie miałam możliwości i w Polsce pracować z racji tego że zaraz po studiach wyjechałam tutaj z myślą że przecież to obojętne gdzie będę pracować. Nie byłam kompletnie świadoma że nie będzie to takie proste.

12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Nie w sumie nie. Wiadomo zawsze będzie tak że będziemy gorsi przez to że jesteśmy obcokrajowcami i nie jesteśmy u siebie ale w sumie trafiałam na same życzliwe mi osoby które mi chętnie pomagają, wytłumaczą, pokażą to o co w danej sytuacji pytam. A co między sobą gadają to tylko one wiedzą.

13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Mimo wszelkich przeciwności dążyć do CELU! Iść do przodu i walczyć o swoje marzenia i cele. To że jesteśmy w obcym kraju nie oznacza że NIE MOŻEMY czegoś osiągnąć, że z góry jesteśmy przegrani. Pamiętam jak dziś jak przyjechałam rozmawiałam z wieloma znajomymi które dzisiaj już nimi nie są , że chcę osiągnąć to co już dzisiaj mam i z góry usłyszałam że „ Zapomnij, nie ma szans” „nie warto” . Tacy ludzie nie są nic WARCI . Otaczajcie się tylko wartościowymi osobami które mocno wierzą w twój sukces i są z Tobą zawsze a nie tylko wtedy jeśli czegoś potrzebują.

14. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak jestem SZCZĘŚLIWA! Dzisiaj już tak, początki były mega trudne i miałam wiele wątpliwości i zastanawiałam się czy dam radę. Aczkolwiek pomimo tego że jestem mamą 3 wspaniałych dzieciaków ogarniam wszystko, pracę, dom i macierzyństwo .

Nie powiem że jestem zawsze perfekcyjna ale staram się wykonywać wszystko co mam zaplanowane i robić to jak najlepiej potrafię. Jesteśmy tylko ludźmi i musimy być wobec siebie też wyrozumiali.

1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
– Mieszkam w Niemczech od 5 lat.

2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Język niemiecki miałam już w szkole podstawowej i tam nauczyłam się najwięcej tj podstaw języka, gramatyki oraz słówek. Później w liceum również „uczyłam” się języka niemieckiego. Wtedy był to przedmiot mało ważny dla mnie oraz nauczyciel nie wymagał praktycznie nic od nas ( chociaż było to najlepsze liceum w mieście).  Każdy w tym czasie chciał zdać super maturę, dostać się na wymarzone studia a ja z tym językiem nie wiązałam mojej przyszłości. Jednak jak to w życiu bywa nie można sobie nic zaplanować i wyjechałam do Niemiec. Wtedy też podjęłam naukę u prywatnych nauczycieli. Ostatecznie znalazłam super Nauczycielkę ( Patrycja Puła) i niemiecki stał się przyjemnością.

3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Dla mnie sam przyjazd był bardzo trudny, mimo że przyjechałam do męża. Osoba która kończy studia ( 5 lat stacjonarnie) bardzo chce pracować w wyuczonym zawodzie. Jednak nie oszukujmy się ile osób przyjeżdża wykształconych i sprząta… Ja nie mam nic przeciwko, absolutnie, sama też chodziłam dodatkowo na sprzątanie. Wiedziałam natomiast, że nie chce tak skończyć, że chce cos więcej.

4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Tak, pracuję w zawodzie. Jestem mgr inż. Budownictwo (specjalizacja Konstrukcje budowlane). Zajmuję się 3D Laserscannig i tworzę plany budowlane.

5. Gdzie szukałaś pracy?

– Aby być tu gdzie teraz jestem przeszłam wiele. Po przyjeździe udało mi się dostać do polsko- niemieckiej firmy budowlanej. Szefowie oraz pracownicy byli Polakami. Tutaj sprawdziła mi się złota zasada, że jak najdalej od Polaka za granica… niestety… Jako dziewczyna z brakiem doświadczenia i minimum językowym byłam bardzo źle traktowana… Obwiniana za błędy całego projektu chociaż plany powstały 2 lata przed moim zatrudnieniem… Po roku złożyłam wypowiedzenie. Zaczęłam poszukiwania nowej pracy poprzez wysyłanie CV. I tak otrzymałam meila aby umówić się na rozmowę i dostałam pracę.

6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

– Tak, uznałam swój dyplom. Proces był dla mnie łatwiejszy, ponieważ poznałam dziewczynę która uznała swój zawód wcześniej. Musiałam przetłumaczyć wszystkie swoje dyplomy od 3 klasy liceum oraz dyplom inż. i mgr. Później byłam w przedzie aby potwierdzili kopie  oryginałem. Dodatkowo płaciłam chyba 200 euro za uznanie dyplomu. Trwało to chyba 2 miesiące .

7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– Jako, że kończyłam studia w UE oraz bazowała nasza wiedza na studiach na Europejskich normach nie musiałam zdawać żadnych egzaminów.

8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało

przetłumaczyć je na język niemiecki?

– Opisane w pkt 6

9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– Pracodawca niemiecki na początku rozmowy poprosił o uznany dyplom.

10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Najtrudniejsze był dla mnie język. W firmie pracuje 90 procent Niemców, a większość jest 50 plus. Dodatkowo gwara z Hessen. Niewyraźnie i szybko. Jako młoda dziewczyna z Polski wzbudzałam zainteresowanie i byłam ciągle pod obserwacją. A co do pracy to byłam świeżo po studiach wiec pracowałam na takich samych programach jak na studiach i pomimo że były po niemiecku pamiętałam schemat i ikony.

11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– W Polsce nie pracowałam w zawodzie więc nie mam porównania.

12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Ze względu na narodowość nigdy, chociaż czasem jak coś zginęło tj. długopis to były insynuacje ale tylko w żarcie. A i pytali czy dużo potrafię wypić ale to też tak w żartach.

13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Aby się nie poddawać i uczyć się języka. Nie wolno bać się mówić, chociaż czasem jest to źle. Niemcy to doceniają i pomagają. Prosić aby poprawiali cię. Ja na początku źle trafiłam ale się nie zniechęciłam. Najważniejsze dla mnie to pracować nas stresem (ciągle się to uczę). Z technicznych spraw to też pracować najlepiej jak się potrafi, docenią to uwierzcie. Ja po 5 miesiącach pracy dostał podwyżkę wysokości połowy mojego wcześniejszego wynagrodzenia.

14. Czy jesteś szczęśliwa?

– Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim wiec nie pracuję ale wracam po przerwie już za 2 miesiące. Jestem szczęśliwą osoba, mam wspaniałą córkę oraz męża. Praca czeka również na mnie. Nie martwię się o kwestie finansowe, ponieważ maż prowadzi tutaj firmę ( też pracuje w zawodzie ). Cieszymy się że jesteśmy zdrowi. Na resztę zapracujemy.

  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
    – Łącznie 8 lat 

  2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
    – Od początku ale bez skutku 

  3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
    – Znalezienie mieszkania i język.

  4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
    – Nie, elektryk.

  5. Gdzie szukałeś pracy?
    – Praca była nagrana przed przyjazdem. A z czasem dostałem propozycję z innej firmy. 

  6. Czy musiałeś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
    – Nie było potrzeby.

  7. Czy musiałeś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
    – Jedynie szkolenia bhp i pierwszą pomoc.

  8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
    – Nie

  9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
    – Nic by się nie zmieniło jedynie miałbym więcej odpowiedzialność na głowie.

  10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
    – Język

  11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?
    – W niemieckiej firmie się pracuje, a nie haruje jak wół. Nie ma takiego wyzysku.
  12. Czy doświadczyłeś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałeś przez to trudności w pracy?
    – Tak.
  13. Co poradziłbyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

    – Dowiedzieć się coś o firmie przed przyjęciem do pracy np. czy jest wypłacalna, atmosfera

  14. Czy jesteś szczęśliwy?
    – Tak

    1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
      – Ponad 15 lat
    2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
      – Ponad 20 lat
    3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
      – Umiejąc podstawy języka nie rozumiałam co mówią do mnie. Stanowczo za szybko mówią.
    4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
      – Pracowałam przez chwilę w zawodzie / gastronomia/ obecnie pracuję w transporcie lotniczym, rachunkowość.
    5. Gdzie szukałaś pracy?
      – Gazeta, internet, znajomości.
    6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
      – Nie, nie musiałam. Nikt nie wymagał
    7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
      – Nie
    8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
      – Wystarczyło CV w języku niemieckim i zwykłe tłumaczenie dyplomów.
    9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
      – Tak ma znaczenie. Po ukończeniu uczelni w pl i tłumaczeniu dostałam podwyżkę i możliwość awansu.
    10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
      – Obawy że źle zrozumiałam i praca zostanie nie odpowiednio wykonana. Wstydziłam się pytać po raz kolejny!!! Częsty błąd obcokrajowców .
    11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?
      – Lepsze zarobki, jasne przejrzyste decyzje, znam swoje prawa!!!
    12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?
      – Pomimo 2-go obywatelstwa, jestem Polką, Jestem bardzo dumna z tego! Tak mobbing to nagminna sprawa. Odczułam odkąd pracuję w firmie logistycznej, gdzie zajmuję stanowisko wyższe niż koledzy po fachu. Po pierwsze Polka, po drugie kobieta, po trzecie młodsza. Każdego dnia głupie teksty, mało inteligentne + komentarz tego jak się wygląda itp itd. ( zazdrość, niezadowolenie z siebie,) częste powody ludzi którzy nie radzą sobie z sobą. Najlepiej wyżyć się na słabszym. Czyli obcokrajowcem. Obecnie jestem w ciąży – to jest już tragedia. Tego nie da się słychać. A mobbing jest ciężko udowodnić.
    13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
      – Przede wszystkim znać swoje prawa, nie dać się wykorzystywać. Rozwijać szukać czegoś nowego, lepszego. Nie bać się zmian!!!! Umieć mówić słowo NIE.
    14. Czy jesteś szczęśliwa?
      – Szczęście…  jest łatwiej tutaj, ale w Niemczech jest coraz gorzej. Myślę, że długo nie pozostanę. Może jakiś nowy kraj…

1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
– Mieszkam w Niemczech od 6 lat

2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?

– Uczę się niemieckiego od 5 lat

3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?

– Oczywiście zaklimatyzowanie się w tak wielkim mieście jakim jest Frankfurt i nauka języka, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam styczności z niemieckim (ani w szkole ani w życiu codziennym)

4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?

 – Ukończyłam studia administracyjne w Polsce i pracuję w Buchhaltung

5. Gdzie szukałaś pracy?

– Pracy szukałam głównie w internecie i gazetach

6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?

– Tak musiałam uznać moje dyplomy w Niemczech i był to dla mnie proces bardzo łatwy, gdyż załatwiałam wszystko przez Arbeitsamt.

7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?

– W pracy miałam tylko jedno wprowadzające szkolenie które trwało 4 godziny, to wszystko

8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?

– Tak potrzebne były i tak, musiałam je tłumaczyć

9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?

– Dzięki temu dostałam pracę, korzyści są więc ogromne

10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?

– Najtrudniejsze było zderzenie z językiem, bardzo było mi trudno to opanować, a potem chodzenie do szkoły vhs i dalsza nauka

11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Tak naprawdę w Polsce nie pracowałam na „normalnym” stanowisku, bo wyjechałam zaraz po studiach. Pracowałam na umowę zlecenie oraz miałam staż w banku, więc nie bardzo mogę się wypowiedzieć w tej kwestii

12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?

– Nie doświadczyłam, wręcz przeciwnie: moi koledzy wiedzą że mój niemiecki nie jest perfekcyjny i dlatego dużo mi pomagają. Tłumaczyli mi wszystko co i jak wygląda w firmie, powoli tak żebym zrozumiała

13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?

– Na pewno trzeba zrobić uznanie dokumentów jeśli studiowałeś. To podstawa. A potem próbować i próbować i szukać pracy wszędzie dosłownie i nie bać się chodzić na rozmowy kwalifikacyjne po niemiecku

14. Czy jesteś szczęśliwa?

– Tak!!

  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
    – Mieszkam w Niemczech niecałe 6 lat
  1. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
    – Ciężko powiedzieć w zasadzie od przyjazdu do DE, ale nie przykładam się do tego za bardzo i od roku nie robię nic w tym kierunku
  1. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
    – Najtrudniejsze była na pewno bariera językowa następne w kolejności było ciągle uczucie samotności pomimo, ze przyjechałem do DE z moja lepsza polowa, zawsze byłem dość mocno kontaktowy, dużo znajomych, mocno zżyty z rodzina a tutaj tego brakuje.
  1. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
    – Tak, pracuje jako kierownik budowy w kierunku ogrzewnictwo, instalatorstwo sanitarne, wentylacja 
  2. Gdzie szukałeś pracy?
    – Wszędzie, w Internecie, w gazecie, pytałem znajomych
  3. Czy musiałeś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
    – Oczywiście musiałem uznać, proces był w miarę prosty jak ja dałem rade to każdy da.
  1. Czy musiałeś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
    – Nie, otrzymałem od razu uznanie kwalifikacji, a dodatkowe szkolenia tak czy owak robiłem i robię, w moim zawodzie to normalne a podnoszenie kwalifikacji może wyjść tylko na dobre
  1. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
    – Na słowo żaden urząd nie uwierzy, dokumenty musza być przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego
  1. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
    – Jak najbardziej tak, wraz z uznaniem dyplomu akurat w moim przypadku nabyłem lepsze kwalifikacje/ uprawnienia jak w Polsce. Pozycji nie było robiłem za najniższą krajowa nie w swoim zawodzie.
  1. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
    – znowu bariera językowa, i te przerwy, czemu niepłatne?!
  1. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– tak, większy szacunek do pracownika, ale za razem mniejszy do przełożonego. Kwestii finansowej nie muszę poruszać

  1. Czy doświadczyłeś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałeś przez to trudności w pracy?
    – Ja nie, typowego mobbingu nie ale niejawnej dyskryminacji już tak, przynajmniej na początku ale jest to tez normalne w PL było znacznie gorzej a w zasadzie sami Polacy
  1. Co poradziłbyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
    – Zdecydowanie aby uczyli się języka, bez języka za daleko nie znajdziesz i żeby walczyli o swoje ale w momentach gdy maja mocne karty w dłoniach, swoje najpierw trzeba odstać.
  1. Czy jesteś szczęśliwy?
    – Oczywiście, chociaż Polski mi brakuje.
  2. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊
    – Jeśli szukasz pracy jako instalator/ hydraulik w okolicy Frankfurt, Darmstadt, Michelstadt proszę o kontakt
  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
    – 8 lat 
  1. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
    – Od szkoły podstawowej, czyli już ponad 20 lat
  1. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
    – Biurokracja i przestawienie się na inną mentalność ludzi
  1. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
    – Pracuję w moim zawodzie jako nauczycielka niemieckiego. Zajmuję się układaniem kursów specjalistycznych języka niemieckiego. Wcześniej uczyłam niemieckiego dla dużej firmy logistycznej, teraz budowlanej. W czasie wolnym tworzę kursy niemieckiego głównie dla zaawansowanych pod marką @czarnygacek
  2. Gdzie szukałaś pracy?
    – Moja pierwsza praca wcale nie była najlepsza. Wyjechałam do Niemiec z polskiej firmy czasowej. Miałam tłumaczyć dla jednej z firm logistycznych, ale okazało się, że tłumaczenie miało być dodatkiem do pracy fizycznej. Dlatego od razu zaczęłam szukać innej pracy. Pracy szukałam pierw przez niemieckie firmy czasowe, ponieważ one szukają też nocleg dla swoich pracowników. Dopiero po kilku miesiącach wynajęłam swoje mieszkanie. Potem szukałam już pracy bezpośrednio u pracodawców przez niemieckie portale.
  3. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
    – Nigdy nie wymagano ode mnie uznania zawodu. Zawsze wystarczały przetłumaczone dokumenty przez polskiego tłumacza przysięgłego.
  1. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
    – Tylko jak awansowałam na stanowisko kierownicze musiałam przejść kilka dodatkowych szkoleń dotyczących lepszego zarządzania pracownikami i rozwiązywania konfliktów. Ale jako nauczyciel szkolę się regularnie sama, wykupując różne szkolenia 🙂
  1. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
    – Tak, dokumenty miałam przetłumaczone przez polskiego tłumacza przysięgłego.
  1. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
    – Nie musiałam uznawać dyplomu, ale sam fakt ukończonych studiów jest już bardzo szanowany przez Niemców.
  1. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
    – Często tworzono specjalnie dla mnie stanowisko pracy jako np. nauczyciela. Dlatego ciężko było mi tworzyć ciągle coś od nowa. Często musiałam się naprawdę postarać, żeby projekt zaczął funkcjonować. Na chwilę obecną współpracuję ściśle z działem marketingu, co stanowi kolejne wyzwanie, ponieważ tworzę już nie tylko kursy, czy tłumaczenia, ale też ulotki i książeczki informacyjne. Czasami pomagam układać hasła reklamowe po niemiecku. Ciągle coś nowego 🙂
  1. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– Wyjechałam do Niemiec, ponieważ nie mogłam znaleźć pracy w Polsce jako lektor niemieckiego. Ciężko jest w Polsce dostać pracę na pełen etat z niemieckim (tak było 8 lat temu). W Polsce robiłam staż po studiach w Urzędzie Pracy, co było mało ambitnym doświadczeniem. Zamiast uczyć się czegoś nowego i rozwijać, uczyłam się jaką kawę i herbatę pije pani dyrektor i wicedyrektor. W Niemczech byłam od samego początku traktowana z większym szacunkiem i szybko dostawałam możliwość rozwoju. Dzięki temu mogę robić, to co kocham i dobrze przy tym zarabiać.

  1. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?
    – Nie doświadczyłam nigdy mobbingu, wynikającego z mojego pochodzenia. Więcej przykrych sytuacji miałam ze strony Polek.
  1. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
    – Chciałabym doradzić Ci większą pewność siebie i wiarę we własne siły. Jesteś wystarczająco dobra/y, żeby mieć dobrą pracę w Niemczech. Nie zaniżaj swoich kwalifikacji, szukaj wyzwań i bądź otwarta/y na nowe.
  1. Czy jesteś szczęśliwa?
    – Tak, z pracą nie mogłam lepiej trafić. Jestem dumna z siebie, że udało mi się tyle osiągnąć. Przez te wszystkie lata bardzo się rozwinęłam.
  2. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊
    – Jestem autorką książki Potoczny Język Niemiecki, którą można kupić w polskich księgarniach i niebawem na Amazon. Prowadzę profil dla osób uczących się niemieckiego na poziomie zaawansowanym na Instagramie i Facebooku @czarnygacek
  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
    – 5 lat 
  1. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
    – Od samego początku, jednak po roku intensywniej ze względu na pracę 
  1. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
    – Znalezienie mieszkania, formalności 
  1. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz?
    – Obecnie jestem na wychowawczym ale tak. Masaż i fizjoterapia.
  2. Gdzie szukałaś pracy?
    – Wysłałam CV do miejsc w których chciałam pracować.
  3. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
    – Do poprzedniej pracy nie było potrzeby gdyż miałam dokumenty unijne. Ale do pracy w szpitalu tak, należy to zrobić i proces jest bardzo długi i skomplikowany.
  1. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
    – Jedynie szkolenia ogólne dla wszystkich pracowników i szkolenia dotyczące produktów z których korzystałam.
  1. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki?
    – Tak musiałam wszystko przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego.
  1. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
    – Nie widzę zalet w moim przypadku, jest to zawód potrzebny i poszukiwany. Niemniej jednak umożliwi mi to pracę w szpitalu lub w Praxis na etacie.
  1. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech?
    – Język i zrozumienie wszystkich poleceń od pracodawcy.
  1. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?

– W Niemczech są większe możliwości znalezienia pracy i rozwoju osobistego.

  1. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?
    – Nie
  1. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
    – Na początek gdzie chce się pracować? Czy uznanie dyplomu od razu jest konieczne? Nauka niemieckiego o terminologii medycznej. 
  1. Czy jesteś szczęśliwa?
    – Bardzo.
  1. Jak długo mieszkasz w Niemczech?
    – W Niemczech mieszkam od 5 lat. Najpierw jeździłam z polecenia polskiej agencji do indywidualnej opieki nad osobami starszymi, a od 2019 roku pracuje w Seniorenheim. Mieszkanie (z zameldowaniem) wynajmuję od mojego Vermieter.
  2. Od jak dawna uczysz się niemieckiego?
    – Niemieckiego uczę się z różną intensywnością od czasu przyjazdu do Niemiec. Wcześniej zdałam maturę z niemieckiego, ale było to 35 lat temu i praktycznie wszystko zapomniałam. Po przyjeździe do Niemiec uczyłam się z Panią Patrycją, która dała mi ogromną pomoc. Najwięcej korzystam z komunikacji z Niemcami.
  3. Co było dla Ciebie najtrudniejsze po przyjeździe do Niemiec?
    – Najtrudniejsze było porozumienie z Niemcami.
  4. Czy pracujesz w Niemczech w swoim zawodzie? Czym się zajmujesz
    – Pracuje jako opiekunka osób starszych w Seniorenheim. W Polsce ukończyłam 1 roczną szkołę Cosinus w zawodzie opiekun medyczny.
  5. Gdzie szukałaś pracy?
    – Pracy szukałam w Seniorenheimach w moim mieście.
  6. Czy musiałaś uznać swój zawód w Niemczech? Czy był to łatwy proces?
    – Nie musiałam uznawać swoich kwalifikacji. Moja szkoła Cosinus jest respektowana w Unii Europejskiej.
  7. Czy musiałaś zdawać dodatkowe egzaminy lub odbyć szkolenia w pracy?
    – Nie były konieczne dodatkowe egzaminy. Najpierw jest czas próbny przez 6 miesięcy i jak się sprawdza pracownik to otrzymuje umowę na stale.
  8. Czy potrzebne były dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe? Czy należało przetłumaczyć je na język niemiecki
    – Przedstawiłam pracodawcy świadectwo przetłumaczone na j.niemiecki przez tłumacza przysięgłego.
  9. Czy dostrzegasz zalety uznania dyplomu w Niemczech? Jaka byłaby Twoja pozycja w pracy bez uznania?
    – Bez świadectwa musiałabym odbyć kurs, ale nie miałabym uznanej szkoły i zakwalifikowano by to do niższej grupy płacowej.
  10. Co było najtrudniejsze dla Ciebie po rozpoczęciu pracy w Niemczech
    – Zbyt słaba znajomość niemieckiego.
  11. Czy dostrzegasz jakieś różnice pomiędzy pracą w Polsce, a pracą w Niemczech?
    – Różnica w zarobkach, organizacji pracy, godzinach pracy i przerwy w pracy.
  12. Czy doświadczyłaś mobbingu/dyskryminacji w pracy ze względu na to, że jesteś z Polski i miałaś przez to trudności w pracy?
    – Nie doświadczyłam dyskryminacji ze względu na moje pochodzenie od Niemców, czy innej nacji ale doświadczyłam mobbingu od koleżanki z Polski. Niemcy cenią Polaków za ich pracowitość.
  13. Co poradziłabyś innym osobom ubiegającym się o tę pracę w Niemczech? Na co zwrócić szczególną uwagę?
    Osoby pracujące w Seniorenheim powinny mieć znajomość niemieckiego minimum na poziomie B1, w tym nie tylko słownictwo medyczne ale ogólne z różnych dziedzin, ponieważ trzeba rozmawiać z podopiecznymi na różne tematy. Trzeba tez być asertywnym w stosunku do zespołu pracowniczego, nie dać się wykorzystywać, dbać o siebie, gdyż zawód ten jest bardzo obciążający fizycznie i psychicznie.
  14. Czy jesteś szczęśliwa?
    – Jestem spełniona zawodowo, lubię swoją pracę, wykonuję ją nie tylko dla pieniędzy, ale też z serca, lubię miasto w którym żyję, mam tu wielu znajomych i nawet przyjaciół. Do pełni szczęścia brakuje tylko rodziny, która jest w Polsce.
  15. Jeśli chcesz, możesz zareklamować tutaj swój produkt/usługę 😊
    – Seniorenheimy mają w Niemczech ogromne braki personelu. W tym obszarze jest zawsze stabilna praca, nawet w czasie pandemii.
  16.